listyzanglii

Somalijscy porywacze




















Miałam napisać o dziadku i babci od strony ojca
ale jakoś sprawa porwania  w Somalii mnie wkurza
to jak sobie napisze,to może będzie mi lepiej

już chyba 4 miesiące mijają,jak grupa -somalijskich porywaczy-
uprowadziła pływające jachtem angolskie małżeństwo
kobieta 56 lat,mężczyzna 60
jak podawano w oficjalnych komunikatach
trwały rozmowy i rząd ciężko pracował nad uwolnieniem

porywacze chcieli okupu-rząd brytyjski nie chciał płacić
i bardzo dobrze
bo juz niedawno chyba Hiszpania zapłaciła porywaczom
jak to sie rozniesie to koniec turystyki
gdziekolwiek się ruszymy to zawsze znajdzie się garstka biedaków co sprobują dla wymuszenia okupu...

ale wracając do angolskiego małżeństwa
mężczyzna wymagał pomocy medycznej-infekcja oka-więc przy okazji doszło do krótkiego nagrania video
w którym to oboje proszą rząd albo kogokolwiek o pomoc

kobieta po 3 mies trzymania w odosobnieniu,bez męża
wychudła poniżej 40 kg
powtarzała w kółko,że nigdy przedtem się nie rozstawali,że chciałaby chociaż ,żeby byli razem...
cichutko i bez energii
mężczyzna prosił o pomoc-powtarzając w kółko to samo

masakra pełna
a tv nam puszcza jako sensacyjke
co mnie wkurza?
rządowe gadki, że pracują nad uwolnieniem

nie twierdze ,że James Bond potrzebny
ale płacimy ogromne podatki
utzymujemy armie żołnieży,komandosów i innych super specjalistów
z naszych pieniędzy,podatników kupuje im sie najnowocześniejszy sprzęt wojskowy...

i nie potrafią znależć bandy bidnych i bosych somalijczyów?

każdy kto był w afrykańskich ubogich państewkach wie,
że wystarczy pare groszy
i wszystko można załatwić

jak paru biedaków porwało dla okupu
to wystarczy paru innych biedaków przekupić,żeby pokazali palcem gdzie..
oczywiście upraszczam-
ale  po co nam te armie-jak nic nie potrafią?

rząd somalijski wydał oświadczenie,że w ciągu kilku dni doprowadzi do uwolnienia angoli
zobaczymy

p.s 17marca lece do Tunezji
      jakby coś to jednak James Bond...

zdjęcie z plaży hi hi